Idąc
przez opustoszałą i pogrążoną w półmroku stację, czuła się
trochę nieswojo. Ostatni mieszkańcy wracali do swoich namiotów i
kwater, więc po chwili na peronie nie było już nikogo. Tatiana
mimowolnie skierowała swoje kroki w stronę schodów wiodących do
przejścia na stację Nowosłobodską. Nie żeby chciała spotkać
żołnierzy, ale chyba nie zaszkodzi, jeśli przejdzie się kawałek
tunelem... Straże rozstawione były dopiero przy wejściu na Linię
Okrężną, więc nikogo nie powinna spotkać. W przeciwieństwie do
zawalonego przejścia na Sierpuchowsko-Timirjazewską, gdzie
natychmiast natknęłaby się na nocną wartę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Metro2033. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Metro2033. Pokaż wszystkie posty
środa, 2 listopada 2016
piątek, 21 października 2016
Opowiadanie: "Effatha" [cz. 1/2]
Od Autorki:
Opowiadanie napisane jakiś czas temu na potrzeby konkursu. Jest to fanfiction z Uniwersum Metro 2033, a więc utrzymane w konwencji post-apokalipsy. Akcja rozgrywa się w moskiewskim metrze. Czy w świecie, w którym ludzkość każdego dnia rozpaczliwie walczy o przetrwanie, stawiając czoła bestiom rodem z koszmarów, jest jeszcze miejsce dla Boga?
Effatha
- Tanieczka! Nie patrz się tak, chodź tu do namiotu...
Poddenerwowany głos matki z trudem odciągnął Tatianę od spoglądania w stronę dwóch wysokich oficerów, pozornie bezcelowo przechadzających się wzdłuż stacji. Żołnierze Hanzy, oczywiście. Tania doskonale wiedziała, że nie przyszli tu na spacer.
Poddenerwowany głos matki z trudem odciągnął Tatianę od spoglądania w stronę dwóch wysokich oficerów, pozornie bezcelowo przechadzających się wzdłuż stacji. Żołnierze Hanzy, oczywiście. Tania doskonale wiedziała, że nie przyszli tu na spacer.


